Zakładki:
Tagi
|
niedziela, 27 stycznia 2013
Często w moich postach używałam pojęć pełna i niepełna artykulacja. Na czym to polega w przypadku lalek Pamela Love postaram się przybliżyć dzisiaj. Opisywałam już rodzaje ciałek Bobbiego Love. Teraz przyszła kolej by przedstawić typy pamelkowego ciałka. Pomogą mi w tym cztery ochotniczki ze zdjęcia poniżej ;)
Zasadniczo w 30-letniej historii tych laleczek można było zaobserwować trzy różne rodzaje ciałek, dlaczego wybrałam do wpisu cztery lalki dowiecie się z końcem posta :) I. Ciałko pierwsze. Zostało ono zapożyczone prawdopodobnie od angielskiej kuzynki - Sarah Louise, gdy firma Simba nosiła jeszcze nazwę Siso. Najpierw dostały je bezimienne Balleriny, a potem już pierwsze Pamelki produkowane początkiem lat 80 - tych. Sygnowane jest na plecach logiem Ocean Toys oraz numerkiem: 65163. Jego możliwości ruchowe umożliwiają lalkom zginanie rąk w łokciach w przód i tył oraz w barkach - przód, tył i na boki. Nóżek w kolankach - przód tył i w biodrach - przód, tył, na boki. cechą charakterystyczną jest to, że barki i biodra mocowane są do tułowia za pomocą gumek. Ma to swoje plusy i minusy. Plusy są takie, że gumki dają większe możliwości ruchowe, ale niestety kończyny nie pozostają w miejscu, ale wracają, po wypuszczeniu z ręki, do tułowia. Gumki mają też taką wadę, że z czasem parcieją (zwłaszcza te w barkach), za to łatwo je wymienić na nowe. talia także mocowana na gumce. Takie ciałko występowało tylko u lalek z moldem wzorowanym na Sindy. Jeśli kiedykolwiek wpadnie w Wasze ręce lalka z tym ciałkiem, ale innym moldem, znaczy to, że na 100% ma podmienione.
II. Ciałko drugie. Pojawiło się gdzieś na przełomie lat 80/90 i koło 1993 roku zniknęło z produkcji. Sygnowane Ocean Toys No. 65213. Jest najmniej artykułowane ze wszystkich. Lalka może ruszać tylko we wszystkich punktach artykulacji w przód i w tył. Nie jest więc w stanie wziąć rąk na boki czy zrobić szpagat. Nie mam też pomysłu jak naprawić oderwaną kończynę. Mieszka u mnie jedna nieszczęsna Pamelka, której odpadła ręka w barku i teraz ma przyklejoną na sztywno... W dzieciństwie pozbyłam się wszystkich tych ciałek na rzecz bardziej artykułowanych. Co do buźki, to w połączeniu z tym ciałem spotykałam tylko regular fece mold.
IIIa. Ciałko trzecie. Powiem, że moje ulubione. Pojawiło się początkiem lat 90 - tych. Pełna artykulacja. Kończyny raz odwiedzione od ciałka pozostają w miejscu. Nazwałabym to łączeniem kulkowym. Bardzo podobne do tego, które Mattel użył przy ciałku typy "pajacyk". Sygnatura: Ocean Toys No. 65163. Oprócz lepszej artykulacji, różni się od ciałka numer dwa także większymi stopami (nie wiem, czy zauważyliście, ale też pojawiają się dwie wielkości bucików) oraz szerszymi biodrami, co jednak nie przeszkadza wymieniać się lalkom ubrankami ;) Spotykałam się z nim zarówno przy regular jak i baby face moldzie.
Poniższe zdjęcia obrazują różnice pomiędzy ciałkiem drugim a trzecim:
IIIb. Ciałko trzecie raz jeszcze ;) Tak, bo ostatnie ciałko pojawiło się dwa razy. I różni się jednym małym detalem od opisywanego powyżej. Na pleckach zamiast sygnatury Ocean Toys z numerkiem widnieje sam napis Simba. I tyle. Acha, spotkałam się z tym tylko przy lalkach z monkey moldem. Chociaż nie wykluczam czy sygnaturki tej nie miały też niektóre ciałka z baby face moldem. Tego niestety nie wiem...
Dziękuję wszystkim, którym udało się przebrnąć i zrozumieć ten post. Mam nadzieję, ze jako tako udało mi się przedstawić te różnice. W razie niejasności - piszcie. Postaram się odpowiedzieć ;)
wtorek, 22 stycznia 2013
Wraz z ostatnio opisywaną Pamelką przyjechał do mnie Bobby, którego mi brakowało. I tym sposobem zostało mi upolować tylko jednego Bobbiego Love z pierwszej serii do kompletu ;) Lalek ubrany jest we wzorzystą koszulę oraz granatowe spodnie z czarnym paskiem. Jego namalowane włosy mają jaśniejszy odcień brązu, lekko wpadający w rudy. Szkoda tylko, że z niego taki sztywniak.
Moje dotychczasowe stadko Bobby'ch Love ;) Widać różnice w odcieniach czuprynek.
sobota, 12 stycznia 2013
To już moja druga Pamelka z serii Ultra Hair. Przybyła do mnie dzięki Dollbiemu, który dał mi namiary aukcji ;) Jest to moja pierwsza lalka posiadająca długie proste czarne włosy z grzywką. Ma baby face mold. Ubrana jest w różowe spodenki i staniczek oraz kolorową kurteczkę z białą koronką. Taki materiał był już wykorzystywany parokrotnie, między innymi w serii Mallorca.
I tak mam już dwie Pamele Ultra Hair, blondynkę i brunetkę :)
Na obrazku z pudełka dziś prezentowaną lalkę możecie zobaczyć w górnym prawym rogu ;)
czwartek, 10 stycznia 2013
Tę Laurę Little kupiłam za cała złotówkę. Ubrana jest w różową długą suknię bez rękawków ze srebrną falbaną. Na rękach ma srebrne cosie udające rękawiczki. Swoją drogą przy takiej wielkości rączki trudno by było uszyć rękawiczkę chociaż z jednym palcem. Chociaż lalka przybyła do mnie bez pudełka, to zachowały się takie dodatki jak srebrna torebka i buty, które to mają przeraźliwie długie czubki i na jej nóżce wyglądają parodialnie. Za to można je nakładać Pamelkom, które mają nieco dłuższe stópki, więc wielkość buta tak nie rzuca się w oczy. Nie wiem czy zauważyliście, ale jej makijaż trochę się różni od tych,które opisywałam. Różowy cień sięga prawie do brwi, podczas, gdy inne mają go tylko na powiece. Co myślicie o poście porównującym ich buziaczki? Chcecie taki? Zagadką dla mnie jest jak może się nazywać seria, z której pochodzi ta Laura. Może ktoś wie? Królestwo za katalog z tymi maluszkami!!!
niedziela, 06 stycznia 2013
Dziś króciutki, szybki wpisik. Chciałam zaprezentować kolejną rudaskę w mojej kolekcji. Tym razem to lalka w białym body i niebieskiej spódniczce. Jak widać posiada buzię sindy. I jest kolejną nie do końca zidentyfikowaną Balleriną. Właściwie to jej kolor włosków to coś pomiędzy rudym a ciemniejszym blondem. Kolor ten zdecydowanie wyróżnia ją wśród stadka. Zrobiłam jej kucyk i przewiązałam białą wstążeczką. Teraz tak uroczo zerka spod oka ;)
wtorek, 01 stycznia 2013
Pierwsza lalka, którą prezentuję wraz z nastaniem Nowego Roku, to Pamela Love Meermaid. W początkach prowadzenia bloga prezentowałam już jej ubranko pochodzące od syrenki, którą kupiłam w dzieciństwie, lecz niestety samej lalki pozbyłam się z uwagi na nielubiany pyszczek. Teraz, podobnie jak opisywaną niedawno Super Hair, udało mi się i ją odkupić. I to w stanie idealnym, w niezniszczonym ubranku i nienaruszonej fryzurze. Brakowało tylko ozdobnych kokardek na łokcie, ale te miałam od starego stroju. A teraz mała wskazówka po czym poznać nagą Meermaid. Jako, ze Pamelek o tym headmoldzie nie było dużo nie jest trudno zidentyfikować ją po fryzurce. Otóż syrenka ma gładkie podkręcane na końcach włoski. Nie posiada grzywki, za to niewielki przedziałek z boku.
Na koniec przypominam obrazek z tylnej ścianki pudełka, gdzie lalka ma fecemold regular. Trochę szkoda, że nie dostałą takiego w rzeczywistości. No, ale trudno się mówi.
Życzę wszystkim najlepszego w Nowym Roku ;)
czwartek, 27 grudnia 2012
Hurra. I kolejne ubranko z serii Las Vegas trafiło do mnie;) Tak, ubranko, ponieważ lalka przybyła osobno jako zmaltretowana niebieska Ballerina. Doprowadziłam ją jako tako do porządku i ubrałam w ciuszek z serii Las Vegas, który przybył do mnie w stadzie różnych pamelkowych ubranek. Samo ubranko także nie jest w idealnym stanie. Brakuje siateczkowych ozdobnych "zasłaniaczy" na łokcie. Za to na szczęście jest opaska na głowę z ozdobnym tiulem. Jak widać na zdjęciach podniszczony jest staniczek sukni, którą uszyto z błyszczących złotych i czarnych w złote kropeczki materiałów. Pod spódnicą doszyty jest usztywniający tiul. Całość uzupełniają błyszczące rajstopki.
Do skompletowania całej serii Las Vegas brakuje mi tylko dwóch lalek ;D
I małe wspomnienie ze świąt....
niedziela, 23 grudnia 2012
W końcu udało mi się kupić, i to w dosyć przystępnej cenie Sarah Louise oryginalnie zapakowaną w pudełko. Lalka nie należy do konkretnej serii. Ma rude włosy podkręcone na karku i błyszczącą suknię biało - niebieską. Pod nią tylko majtaski i butki całkiem inne niż pamelkowe. Dodam, że dość fajne, bo gumowe i nie spadają lalce z nóżek. Czekając na nią bardzo ciekawa byłam tyłu pudełka. Co tam się znajduje, jakie zdjęcia, jakie są jeszcze Sarah Louise. Niestety oprócz wiadomości o samej lalce tył pudełka nic więcej nie zawiera. Jedyną informacją użyteczną dla mnie jest zdjęcie na tekturce obok lalki. Z niego się dowiaduję, że jest jeszcze Sarah Louise z suknią z różowym kolorem. Dopiero po pogrzebaniu w necie dowiedziałam się, że byłą też w całej białej sukni. Która ma brązowe włoski. Czy są jakieś jeszcze, nie wiem.
Poniższe zdjęcie Sarah zaczerpnięte ze strony: http://www.whos-that-doll.com/sarah_louise_dolls.html
Wyciągnęłam ją na tekturce z pudełka, by móc się lepiej przyjrzeć. W końcu to pierwsza Sarah Louise, która przybyła w stanie NRFB i mam szansę dowiedzieć się szczegółów. Kupując używane nigdy nie ma się pewności, czy ubranko lalki jest tym samym, w którym została kupiona.
poniedziałek, 17 grudnia 2012
Tą Pamelkę powinniście kojarzyć z bloga Dollbiego, bo przybyła właśnie od niego. Po przyciętej niestety fryzurce z grzywką można poznać, że lalka pochodzi z serii Super Hair, gdzie wszystkie 4 lalki wchodzące w jej skład miały proste długie włosy, lekko karbowane, dlatego dostała ode mnie strój z tej serii pochodzący od laki, którą kiedyś sobie kupiłam, a pozbyłam się jej ze względu na nielubiany mold. I po latach przyszła pora by lalkę odkupić ;)
I moje obie Pamelki z serii Super Hair. Można powiedzieć, ze jestem w połowie, gdyż brakuje mi też dwóch lalek.
Na koniec dla przypomnienia zdjęcie z tyłu pudełka. Jak widać początkowo lalki miały mieć moldy regular. Ciekawie co się Simbie po drodze odmieniło, że zdecydował się zmienić mold.
sobota, 15 grudnia 2012
Od kiedy pamiętam, przeglądając pamelkowy katalog, z każdej serii zawsze miałam jakąś ulubioną lalkę, taką, którą najbardziej chciałam mieć. W przypadku serii Miami jest to Pamelka w różowej bluzie z zielonymi wykończeniami i niebieskich legginasch z Lycry. Co mi się w niej najbardziej podobało to zwłaszcza te rajtki (najczęściej lalki te miały spódniczki) orz malutka prasowanka na bluzeczce. W tym stroju lalk wydawała mi się najmłodsza z całej siedzącej na zdjęciu grupki. Nareszcie udało mi się tak zakupić, by cieszyła moje oko ;)
Dodam więcej. Takie ciuszki trafiły do mnie aż dwa! Jednak po dokładniejszych oględzinach okazało się, że nie są identyczne. Różni je odcień zielonych wykończeń bluz, kolor legginsów oraz motyw naprasowany na bluzeczki. Zobaczcie sami:
I dla przypomnienia zdjęcie serii. Opisywana dziś lalka siedzi na samym dole. To ta bawiąca się srebrnym pieskiem (?)
Dla zainteresowanych, ubranko z kotkiem wystawiam akurat na allegro, jak i kilka innych pamelkowych. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||