Menu

Pamela Love od Simby

O zapomnianych laleczkach Pamela i Bobby i pochodnych

Pamela Love Las Vegas

shi4

Jak widać spiełam się w sobie i z kolejny post jest bardzo szybko. Było by dobrze, gdybym starała się dawać posty przynajmniej raz na miesiąc. Zobaczymy. Na razie mam wenę i chęci :)

Dziś prezentuję ostatnią lalkę z serii Pamela Las Vegas. W dzieciństwie była to jedna z najbardziej podobających mi się z serii. Jej strój składa się z zielonej bardzo falbaniastej sukieneczki wiązanej na szyi i błyszczących rajstopek. Wydaje mi się, że na zdjęciu promo jeszcze ma na łokciach z tego samego tworzywa co rajstopy takie osłaniacze łokci, coś jak rękawiczki bez dłoni. (mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi). Po konfrontacji z rzeczywistością (pominąwszy, że mój egzemplarz ma mocno podniszczone włoski), jednak ta z promo prezentuje się lepiej. Falbanki na sukience układają się ładniej, ale zwykle tak z promo zdjęciami jest, one sobie, a rzeczywistość sobie. Może kiedyś uda mi się dostać egzemplarz w pudełku, wtedy zobaczymy dokładniej różnice.

zielona_vegas_1
zielona_vegas_3
zielona_vegas_2
zielona_vegas_5
Tymczasem mogę zaprezentować zdjęcie całej serii Las Vegas. Sami porównajcie z tym z książeczki:

zielona_vegas_4
fvegas61

Pamela Love Romantic Fantasy

shi4

Mam takie wspomnienie z dzieciństwa:
Byłam u cioci, która ma domek nad jeziorem. Obok do swoich dziadków na działkę przyjeżdżała dziewczynka  w podobnym wieku i często razem się bawiłyśmy. Kiedyś z domu przywiozła kilka lalek, ja zabrałam swoje i razem zanurzyłyśmy się w świat zabawy. Ja wtedy jeszcze nie słyszałam o Pamelkach i powiem, ze długo o tym nie pamiętałam, ale wśród jej lalek było fioletowe ubranko, zdecydowanie za małe na Barbie. Zapamiętałam zwłaszcza czepeczek i torebeczkę, ale jako, że nie pasowało na lalki, które akurat przebierałyśmy, poszło z powrotem do wora.

I tak dopiero po wielu latach, gdy w internecie pierwszy raz natknęłam się na pewne zdjęcie, przypomniał mi się ten epizod do tej pory ukryty głęboko w pamięci. Ubranko to składające się z dwuwarstwowej fioletowej sukieneczki i kapelusika ze wstążeczkami oraz torebeczki w kształcie worka należy do Pameli Love Romantic fantasy. Serię tę, a przynajmniej to, co mi o niej wiadomo, już wspominałam na blogu (dla przypomnienia: http://www.blox.pl/blog/tag/Romantic-Fantasy). Cechą rozpoznawczą są kapelusiki na głowie i torebeczki, ale nie wiem czy to jest regułą. I o ile poprzednich nie jestem pewna czy też ta seria (z wyjątkiem różowej widniejącej na odwrocie pudełka), to z bohaterką tego wpisu nie mam wątpliwości. I tak oto zagościła u mnie pierwsza pudełkowa Romantic Fantasy. Nie odczepiałam jej do zdjęć z tekturki, bo aż szkoda. Ma nawet plastikową osłonkę na główce. Postarałam się za to zrobić zdjęcia tak, by było widać jak najwięcej szczegółów.


fiolet_romantic1
Z tyłu pudełka możemy podziwiać takie dwie panny z serii. Mam nadzieję dorwać kiedyś złotą. Sukienkę ma przecudną :)

fiolet_romantic10
fiolet_romantic3
fiolet_romantic5
fiolet_romantic7
fiolet_romantic6
fiolet_romantic2
fiolet_romantic4

Wielka szkoda, że ta seria nie znalazła się w żadnym katalogu. Tak naprawdę nie wiadomo z ilu lalek się składa. Boleję nad tym, że tyle serii nie znalazło się w takich książeczkach. Wszystkie z początku lat 80 - tych i ostatnie z końca lat 90 - tych. Ba, szkoda nawet, tak jak w przypadku dziś opisywanej serii, że na pudełku nie pokazali wszystkich lalek wchodzących w skład i tak naprawdę nie wiadomo ile ich powinno być.

New Pamela Ballerina (white)

shi4

Śniegu zima w tym roku trochę żałuje, ale u mnie na blogu znajdzie się coś białego na pocieszenie - Pamela Love Ballerina w całkiem bialutkim wdzianku. A nawet dwie Ballerinki, jako, że jedna jest w pudełku i w nim pozostanie, sprawiłam sobie drugą bez opakowania. Ta służy do macania. Obie pomogą mi przybliżyć ostatnią baletową serię jaką wydała Simba. Ci, co pamiętają Pamelki z lat 90-tych kojarzą pewnie różowiutkie pudełeczko w białe linie układająace się w kratki. W ostatnich wydaniach Pamelek firma zdecydowała się na dodanie zieleni i fioletu. Jeżeli zerkniecie na półki sklepowe na pudełeczka od współczesnej Evi czy Steffie Love może znajdziecie podobieństwa. Pudełko Balleriny zdobią dodatkowo motywy taneczne.

nowaballerina13

nowaballerina2

Niby ich buzie powinny być identyczne, ale zobaczcie sami:

nowaballerina7


nowaballerina8
Przejdźmy teraz do lalki bez pudełka i ubranka. Już wprawdzie raz opisywałam taką Ballerinkę, ale może jeszcze się powtórzę. Strój, w przeciwieństwie do poprzednich baleriniastych, składa się z body i rajstopek w kropeczki (chociaż nie zawsze, o czy w dalszej części wpisu) niestety ZSZYTYCH razem. Strasznie nie lubię takich akcji :( Do tego, jak dla mnie też mniej atrakcyjna od dotychczasowych spódniczka z białej siateczki. Ale, musicie przyznać, lalka mimo to wygląda uroczo. I chyba (o tym też dalej) jest to jedyna Ballerinka w kręconych brązowych włoskach. Jedynymi Ballerinami z ciemnymi były pierwsze prostowłose z buzią Sindy, lecz ostatnie takie były produkowane z początkiem lat 80 - tych.

nowaballerina3

nowaballerina5

nowaballerina4

nowaballerina3

nowaballerina6


Teraz powrócę trochę do pudełka. z tyłu widnieje zdjęcie 4 Ballerin (w poprzednich seriach było ich tylko 3): fioletowej, różowej, żółtej i białej. Ale zauważcie, wszytskie mają proste bląd włoski. Czy to jakieś inne wydanie, czy prototypy? Ja się dotychczas nigdzie poza tym zdjęciem nie spotkałąm z prostowłosą Ballerinką. Wszystkie z tej serii mają włosy kręcone. Drugą sprawą jest to, że wszyskie mają na zdjęciu rajstopki gładkie bez zadnych kropeczek. Ale tu dodam, że takie rajstopki też są, bo miezka u mnie włąśnie lalka w takich, o której pewnie wkrótce parę słów napiszę.

Pamela_nowa_Ballerina


no cóż, żeby Was bardziej zdeorientować pokażę też zdjęcie z katalogu z 1993 roku, gdzie z pewnością lalki są prototypami, bowiem nigdy żadna z najnowszych Ballerinek nie miałą moldu regular. Za to mają kręcone włoski, tak jak te wprowadzone do sprzedaży, z tym zastrzeżeniem, że białą ma blond, a fioletowa brązowe włoski. jako, że do tej pory nie udało mi się kupić fioletowej lalki, nie mogę potwierdzić z jakim faktycznie kolorem włosów była produkowana. I jeszcze jedna sprawa na koniec dotycząca ubranek. Bo niby na obu zdjęciach są 4 kolory ubranek. A tak naprawdę w sprzedaży było ich aż 5!!! I na poniższym zdjęciu nawet widać, że żółty strój nie jest taki do końca żółty tylko zielony! i oba te kolory były w sprzedaży naprawdę.

nowaballerina1


Mam nadzieję, że post jest w miarę zrozumiały i nie namieszałąm Wam w głowach tymi włoskami i ubrankami. W razie czego pytać w komentarzach :) I na koniec Pamela Nowa Ballerina w plenerze.

nowaballerina11

nowaballerina9

nowaballerina10 


Edit:
Dzięki Ani właśnie dowiedziałąm się, że te Ballerinki były sprzedawane także z moldem Monkey. Ponizej zdjęcia lalki Ani z resztką oryginalnego ubranka:
pam5


Little Susana w zielonych ogrodniczkach in box

shi4

Właśnie zauważyłam, że od ostatniego wpisu minął równo miesiąc. A jeszcze co nieco mam do zaprezentowania na blogu. Nie ma więc co marnować czasu, więc przejdźmy do rzeczy. Dziś przyszła kolej na Little Susanę, która w Polsce nie była znana. Lalki te były raczej sprzedawane w krajach anglojęzycznych (już o tym wspominałam). Czasem się zdarzałlo, że niektóre Susany zostawały wydane jako Pamelki (a może na odwrót), często pod całkiem inną nazwą serii, a czasem pod taką samą jak w przypadku serii Jeans. Myślę, że temat ten także zasługuje by zebrać go do kupy i zrobić jeden porządny post.

Najczęściej Little Susany można spotkać na angielskim Ebayu, często wśród wszelakich trupków lalkowych. Moją udało mi się zakupić w pudełku w stanie jak "spod igły". Na szczęście ludzie nie licytują ich tak szalenie jak Pamelki, więc i zakup nie mnie kosztował wiele. Zwykle ich cena waha się pomiędzy 5 a 10 funtów.

Przejdźmy już konkretnie do lalki. Pochodzi ona z serii nie nazwanej żadnym konkretnym mianem. Po prostu na pudełku pisze tylko Little Susana. W tle rysunek jednej z tych lalek z moldem sindy. Moja jest jedną z nowszych Susanek, ponieważ dostała mold regular. Robiąc zdjęcia namacałam, że jej ciałko ma zginane rączki i nóżki w łokciach i kolanach, nie da się jednak odwodzić ich na boki. Czyli takie, jakie miały Pamelki na przełomie lat 80/90. Ubrana jest w żółtą bluzeczkę z podwójną kryzą pod szyją i dosyć szerokie zielone spodnie - ogrodniczki. W tym stroju kojarzy mi się z clownem. Serio, aż korci by domalować czerwony nos i duże usta oraz dać miniaturowe baloniki do rączki ;)
Lokowane bląd włoski przytrzymuje jeszcze założona w fabryce przeźroczysta opaska. 

ogrodniczkizielone
ogrodniczkizielone2

ogrodniczkizielone4
ogrodniczkizielone3

Z tyłu pudełka mamy dwa zdjęcia z lalkami z tej serii. Opisywana dziś lalka znqjduje się na górnym zdjęciu, osttania w rzędzie. Lecz tu widzimy wersję z ciemnymi prostymi włoskami i moldem sindy. Takie rozbierzności chyba na zawsze pozostaną dla mnie tajemnicą.

ogrodniczkizielone1

Ubranko Sarah Louise - płaszczyk

shi4

Sarah Louise to najprawdopodobniej protoplasta pamelkowego rodu :) Najcześciej spotykana jest w wersji Balleriny, w stroju jaki w większej skali miały pierwsze Sindy. Ale pojawiały się też lalki w innych strojach. Można było także powiększyć garderobę lalki dokupując same ubranka. Poniżej zamieszczam zdjęcie znalezione kiedyś tam na Ebayu, Sarah Balleriny w najbardziej popularnym pudełeczku. W tej samej kolorystyce zapakowane były zestawy ubranek dla tej lalki.

psara


Do mnie trafił granatowy płaszczyk jesienno - zimowy z pelerynką i mufką. Wszystko wykończone białym lekko puchatym materiałem imitującym futerko, ale futerkiem trak do końca nie będącym. Pomimo, że opakowanie jest dosyć podniszczone, szkoda mi wyciągać ciuszka i nakładać lalce. Być może, jeśli kiedyś trafi do mnie ten strój luzem, zaprezentuję go na modelce.

 

plaszczsara

plaszczsara1

plaszczsara2

© Pamela Love od Simby
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci