Menu

Pamela Love od Simby

O zapomnianych laleczkach Pamela i Bobby i pochodnych

Little Susana w zielonych ogrodniczkach in box

shi4

Właśnie zauważyłam, że od ostatniego wpisu minął równo miesiąc. A jeszcze co nieco mam do zaprezentowania na blogu. Nie ma więc co marnować czasu, więc przejdźmy do rzeczy. Dziś przyszła kolej na Little Susanę, która w Polsce nie była znana. Lalki te były raczej sprzedawane w krajach anglojęzycznych (już o tym wspominałam). Czasem się zdarzałlo, że niektóre Susany zostawały wydane jako Pamelki (a może na odwrót), często pod całkiem inną nazwą serii, a czasem pod taką samą jak w przypadku serii Jeans. Myślę, że temat ten także zasługuje by zebrać go do kupy i zrobić jeden porządny post.

Najczęściej Little Susany można spotkać na angielskim Ebayu, często wśród wszelakich trupków lalkowych. Moją udało mi się zakupić w pudełku w stanie jak "spod igły". Na szczęście ludzie nie licytują ich tak szalenie jak Pamelki, więc i zakup nie mnie kosztował wiele. Zwykle ich cena waha się pomiędzy 5 a 10 funtów.

Przejdźmy już konkretnie do lalki. Pochodzi ona z serii nie nazwanej żadnym konkretnym mianem. Po prostu na pudełku pisze tylko Little Susana. W tle rysunek jednej z tych lalek z moldem sindy. Moja jest jedną z nowszych Susanek, ponieważ dostała mold regular. Robiąc zdjęcia namacałam, że jej ciałko ma zginane rączki i nóżki w łokciach i kolanach, nie da się jednak odwodzić ich na boki. Czyli takie, jakie miały Pamelki na przełomie lat 80/90. Ubrana jest w żółtą bluzeczkę z podwójną kryzą pod szyją i dosyć szerokie zielone spodnie - ogrodniczki. W tym stroju kojarzy mi się z clownem. Serio, aż korci by domalować czerwony nos i duże usta oraz dać miniaturowe baloniki do rączki ;)
Lokowane bląd włoski przytrzymuje jeszcze założona w fabryce przeźroczysta opaska. 

ogrodniczkizielone
ogrodniczkizielone2

ogrodniczkizielone4
ogrodniczkizielone3

Z tyłu pudełka mamy dwa zdjęcia z lalkami z tej serii. Opisywana dziś lalka znqjduje się na górnym zdjęciu, osttania w rzędzie. Lecz tu widzimy wersję z ciemnymi prostymi włoskami i moldem sindy. Takie rozbierzności chyba na zawsze pozostaną dla mnie tajemnicą.

ogrodniczkizielone1

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [gosiaksz] *.wic0m.net.pl

    bardzo je lubię, kibicuję Twoim zbiorom! Fajniuśkie malizny

  • Gość: [Kshelly] *.static.rdi.pl

    Śliczna, naprawdę przeurocza ! :-) ma taką miłą buźkę..

© Pamela Love od Simby
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci